Biografie

Wzloty i upadki Camerona Payne’a: Moja historia to film

Jeszcze trzy lata temu Cameron Payne nie mógł sobie wyobrazić gry w Boże Narodzenie dla najlepszej drużyny w NBA.

Bardziej martwiłbym się o pozostanie w lidze, a co dopiero grą w finałach NBA czy w Boże Narodzenie. – powiedział podczas środowego wydarzenia w Footprint Center.

27-letnia Payne przeszedł bardzo długą drogę. Był już na wylocie z lidze, a teraz jest kluczową postacią Phoenix Suns.

fot. USA TODAY

Doskonale pamiętamy, jak w 2017 roku skreślił go sztab Chicago Bulls.

Widzieliśmy na drugim treningu, że nie może grać na poziomie NBA.

Wtedy wydawało się, że dostanie kolejnej szansy w najlepszej koszykarskiej lidze świata.

Amerykański dziennik Arizona Republic, który jest wydawany w Phoenix przeprowadził wywiad z Cameronem, aby omówić jego podróż powrotną w NBA oraz tego czego nauczył się od weterana Suns – Chrisa Paula, a także na wczesnym etapie kariery Russella Westbrooka.

Red: W pewnym momencie byłeś poza ligą. Jak się czułeś, kiedy wróciłeś do gry i jak wykorzystałeś tą okazję?

CP15: Szczerze mówiąc to było szaleństwo. Nigdy bym o tym nie pomyślał. Zawirowanie było niezłe. Pewnego dnia jesteś w NBA, następnie trafiasz na obóz. W kolejnym gram za granicą, a jeszcze dalej gram w G-League. Najważniejszą rzeczą jest po prostu nie czuć się komfortowo. Zawsze wiedz, że możesz zrobić coś lepiej. Właśnie to mi się przydarzyło. Moja historia to film, ktoś po prostu musiałby go napisać, ponieważ nikt by tego nie przewidział. Skupiłem się na ciężkiej pracy. Miałem sporo pokory. Chcę grać w NBA, to jest mój cel i to właśnie chciałem zrobić. Nigdy nie porzuciłem tego marzenia. Teraz kiedy udało mi się wrócić, nie poddam się. Dlatego gram tak twardo. Zamierzam zawsze grać na 100%. W każdym meczu. Jest tylko kilku gości, którzy nie muszą tego robić. Jeśli chcesz tu być, musisz z siebie dać wszystko.

Red: Grasz z Chrisem Paulem, uczysz się od niego. Jak było w drugim roku?

CP15: Prawdopodobnie drugi rok był gorszy niż pierwszy (śmiech). Teraz gramy najlepszą koszykówkę. Wynoszę jeszcze więcej nauki. W zeszłym roku powiedziałem to samo. Nie przypuszczałem, że wciąż będę czerpał tyle wiedzy. W tym roku nauczyłem się więcej niż przez cały poprzedni sezon. Jak mówią: Point God. To jest guru. Ma potężną wiedzę i doświadczenie. Jestem wdzięczny, że mam go przy sobie.

Red: Co dała Ci gra z Russellem Westbrookiem?

CP15: Graj ostro i nie przejmuj się tym, co ktoś ma do powiedzenia. Trafiłeś tu z jakiegoś powodu. Nigdy nie rezygnuj z tożsamości, która Cię tu przywiodła. Stąd czerpię „Być sobą”. Nie ma znaczenia, co ludzie mówią. Żyj swoim życiem. Wychodzisz na boisko i grasz. Nie próbuj żyć dla kogoś innego. Bądź sobą bez względu na wszystko, po prostu przyjmij krytykę. Jeśli jej nie przyjmiesz to będziesz miał problem. To część rzeczy, które nauczyłem się od Brodiego.

Najlepszy występ w karierze

Cameron Payne swój career-high uzyskał w poprzednim sezonie podczas finału konferencji zachodniej przeciwko Los Angeles Clippers. Gracz z numerem 15-stym zdobył 29 punktów (12/24, 2/8 3P, 3/4 FT). W meczu nr 2 z LAC był najlepiej punktującym zawodnikiem Suns, wychodząc jako zawodnik pierwszej piątki. Zajął miejsce kontuzjowanego CP3.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like