Informacje

Tyrese Maxey czekał na powrót do gry Isaiaha Joe

Po mocnym uderzeniu COVIDowym, zespół 76ers powoli się uzupełnia. Drugoroczniak Isaiah Joe nareszcie opuścił protokoły BHP i będzie mógł wrócić do gry.

Dla każdego z zawodników jest to smutna wiadomość, kiedy ich kolega wypada z gry. Przypadków w Filadelfii było, aż nadto. Zespół Doca Riversa musiał grać bez wykluczonych: Joela Embiida, Tobiasa Harrisa, Matisse’a Thybulle oraz Isaiaha Joe.

To spora siła ognia, której brakowało Sixers.

Harris rozegrał już dwa spotkania po tej absencji. W sobotnim, 29-letni silny skrzydłowy zdobył 32 punkty, 11 zbiórek, 3 asysty. Był liderem siedemdziesiątekszóstek w wyjazdowym meczu z Pacers.

Podekscytowany powrotem Isaiaha Joe był jego kolega z drużyny – Tyrese Maxey.

„Kiedy zobaczyłem, jak wchodzi do szatni, odłożyłem wszystko na bok. Mocno go uściskałem.” – powiedział Tyrese. „Powiedziałem mu, że za nim tęskniłem. Naprawdę świetnie było go ujrzeć.  Cieszę się, że jest zdrowy. Nie mogę się doczekać jego powrotu na parkiet.” – wyjawił.

Joe nie zagrał w sobotnim meczu, ponieważ szkoleniowiec Sixers stwierdził, że będzie go wprowadzał powoli. Należy wziąć pod uwagę fakt, że COVID znacząco zmniejsza kondycję zawodników.

Drużyna podczas tej pauzy swoich graczy organizowała grupowe czaty oraz łączenia przez FaceTime. To pozwalało na dalszym budowaniu chemii w zespole.

„Czat, FaceTime, SMS. Z tego korzystaliśmy.” – powiedział Maxey. „W takim momencie jest im ciężko. Myśleliśmy o nich. Pomimo choroby bardzo chcieli być tam, gdzie my. Naprawdę ciężko jest oglądać mecze w domu. Oni pragnęli nam pomóc.”

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like