Informacje

Reprezentacja USA nie sięgnęłaby po złoto bez Draymonda Greena?

Tak przynajmniej twierdzi zawodnik Chicago Bulls – Zach LaVine. Przypomnijmy, że reprezentacja Stanów Zjednoczonych zdobyła złoty medal igrzysk olimpijskich w Tokio, pokonując w finale Francję 87:82.

obrońca doskonały

Od 10 sezonów, Warriors doskonale znają wartość Draymonda Greena. Jego umiejętności wykraczają ponad statystyki boxscorowe. Dray nie osiąga średnio dwucyfrowych zdobyczy punktowych od sezonu 2017/18, a także nigdy nie nie przekroczył bariery dziesięciu zbiórek na mecz.

Jednak wpływ Greena na grę zespołu jest ogromny. Zapewniają to jego umiejętności defensywne. Jest filarem zespołu z San Francisco, bez którego GSW nie byłoby tak dobre?

Ale nie tylko Warriors. Podobnie było podczas tegorocznych igrzysk olimpijskich w Tokio. Był jednym z przywódców kadry USA, a złote medal zawisły na ich szyjach.

Kevin Durant zagwarantował świetną grę w ataku i był liderem reprezentacji,  natomiast defensor Golden State dbał o to, aby koledzy z drużyny narodowej byli gotowi do walki w każdym meczu.

Zach LaVine był jednym z tych, który wrócił do domu ze złotem.

„Bez niego nie zdobylibyśmy złotego medalu. Był liderem zespołu. Oczywiście wiemy, że najlepszym graczem był Kevin Durant. Ale bez Draya nie byłoby sukcesu. To on „rządził” podczas treningów. Dawał nam dużo pewności siebie, wprowadzał pewne zmiany. Angażował wszystkich do pracy.”

„Tak naprawdę widzimy, dlaczego Wojownicy są tak dobrzy. To on scala zespół. Dzięki niemu wszystko funkcjonuje. Przynajmniej taka jest moja opinia.”

Warriors z rekordem 11-1 są najlepszym zespołem NBA w tym sezonie.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like