Grant Hill kontuzja
CiekawostkiBiografieKontuzjeLekcje historii

Dlaczego Grant Hill prawie umarł przez grę, którą kochał?

Kariera Granta Hilla nie była usłana różami. Wielki talent i praca nad sobą tworzyła tę postać wybitną. Niestety kontuzje uniemożliwiły mu realizację najwyższych celów.  Dramatycznym przeżyciem w karierze była infekcja, którą przeszedł w 2003 roku, tydzień po operacji lewej kostki. Wtedy zaczął się dramat. Powodem był gronkowiec.

Pomimo problemów zdrowotnych Hilla, jego żona Tamia również ledwie funkcjonowała. Podczas tego złego okresu poczuła drętwienie w dłoniach i stopach. Nie mogła wstać z łóżka. Okazało się, że w wieku 28 lat zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane.

Zaczynamy wstrząsającą historię.

Grant Hill:Miałem operację w marcu 2003 roku. Pięć dni później podniosła mi się temperatura. Zadzwoniłem do lekarza i dostałem leki na gorączkę. Po dwóch następnych dniach ból powinien już ustąpić, ale nie ustąpił. Dalej bolało. Trudno mi było podnosić nogę i było mi ciągle zimno. Zawołałem żonę, przyszła a ja trząsłem się z zimna. Nie tak dawno urodziło nam się dziecko. Córeczka miała wtedy roczek może półtora. Mieliśmy te wszystkie różne termometry, jakie rodzice małych dzieci mają w domu. Żona sprawdziła mi temperaturę. Pomiar wskazał 40 stopni. Spojrzała na termometr i powiedziała: “niemożliwe”. Sprawdziła drugim termometrem. Wynik był ten sam. Zadzwoniła do lekarza drużyny i powiedziała co się dzieje. Ja cały czas się trząsłem. Powiedziałem: “Jedźmy do szpitala”. Zabrali mnie na intensywną terapię i przywiązali moje ramiona i nogi. Poczułem ciężar na klatce piersiowej i pomyślałem: “Ja umieram. Ja naprawdę umrę.” To było oczywiście przerażające, ale dziwne było to, że jednocześnie cały czas prowadziłem dialog z samym sobą i mówiłem do siebie: “To szaleństwo. To totalne szaleństwo.” 

Zdjęli mi opatrunek i od kolana do końca moja noga była czarna i czerwona. Lekarz powiedział, że wdała się infekcja podczas operacji. Miałem kroplówkę wbitą w ramię, pielęgniarka przychodziła każdej nocy. Byłem w hiperbarycznej komorze tlenowej. To był bardzo trudny czas. Każdy dzień był trudny.

Doktor prowadzący był bardzo zaniepokojony i zmartwiony. Konsultował się ze specjalistami od infekcji. Któregoś dnia miał dziwne życzenie – powiedział: “Czy możesz zrobić zdjęcie nacięcia.”. Więc moja żona zrobiła je. Następnego dnia zadzwonił i spytał czy mogę przyjechać jutro. Gdy przyjechałem powiedział: “Nacięcie jest otwarte i trzeba to naprawić.” 

Operacja trwała sześć, siedem godzin. Byłem w szpitalu przez dwa miesiące. To był dla mnie najtrudniejszy okres. Pomyślałem sobie, że jestem skończony i że to wszystko nie było warte tego. Prawie umarłem, moja kostka wyglądała jak piłka footballowa. Nie było warto. Kochałem tę grę tak bardzo, że prawie przez nią umarłem. “To głupie” – tak myślałem w tamtym czasie. Nie byłem wtedy “wiecznym optymistą” – jakim na ogół jestem. Ale w końcu wróciłem do domu. Infekcja była wyleczona. Kiedy lecą kolejne dni, następne miesiące dobrego samopoczucia zaczynasz myśleć: „ Może znowu chcę wrócić do grania?”.”

Odnosząc się do choroby, którą wykryto u żony Granta Hilla – Tamii, ona sama podkreśla:

“Niestety, stwardnienie rozsiane często uderza, gdy jesteś młody i zdrowy. Ważne jest, aby wiedzieć, że to nie jest wyrok śmierci, że możesz z tym żyć”.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz także polubić