Informacje

Burzliwa dyskusja Randle’a z Fournierem

Zespół New York Knicks zszedł do szatni z 18-punktową stratą w dzisiejszym meczu z Chicago Bulls. Wszyscy byli sfrustrowani.

Podczas „wycieczki” do szatni dwaj gracze Nowego Jorku, Julius Randle i Evan Fournier wdali się w dyskusję, która dotyczyła zbiórek oraz grę w defensywie.

Z zewnątrz wyglądało to tak, że koledzy z drużyny mają do siebie wiele pretensji.

Wyglądało to tak, jakbyśmy się kłócili. – powiedział lider NYK. Zeszliśmy do szatni i chcieliśmy porozmawiać. Skupiamy się na zwycięstwach, więc to zrozumiałe.

Każdy może myśleć inaczej. Musimy rozmawiać o tym, co dzieje się na boisku. Myślę, że to była czysta komunikacja między nami.

Cokolwiek zostało powiedziane w przerwie, Julius i Evan odegrali kluczowe role w pogoni za gośćmi z Chicago.

Obaj zdobyli po sześć punktów w pierwszych siedmiu minutach kwarty. To pozwoliło na zmniejszenie strat, a gospodarze z Madison Square Garden byli tylko punkt za Bykami z Chicago.

„Myślę, że kluczowa była komunikacja.” – powiedział Fournier. „Wolę porozmawiać niż nie mówić nic i mieć żal. Cieszę się, że tak się stało, ponieważ graliśmy znacznie lepiej w trzeciej kwarcie.

21-punktowa różnica okazała się zbyt duża do odrobienia. Bulls ostatecznie okazali się lepsi, wygrywając to spotkanie 119:115.

Źródło fotografii: Twitter / ESPN Stats & Info

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like