Wyniki NBA 2021/22

Bucks jak mistrzowie NBA, Warriors uciszyli Staples Center

75. sezon NBA ruszył na dobre! Oczywiście dwa zestawienia, które mogliśmy obejrzeć dzisiejszej nocy przyniosły nam sporo emocji.

Mistrzowie NBA poprzedniego sezonu, Milwaukee Bucks odebrali przed rozpoczęciem meczu z Nets swoje mistrzowskie pierścienie oraz sztandar.

„To będzie trwać wiecznie.” – powiedział Antetokounmpo po zwycięstwie z Nets. „Możemy dzisiaj przegrać mecz, ale sztandar zawsze będzie tam wisiał. Zawsze możesz to obejrzeć w 2055 roku. Miejmy nadzieję, że dożyjemy, a on tam będzie.”

Drużyna Mike’a Budenholzera pokazała, że jest jak najbardziej przygotowana, aby sięgnąć także po ten tytuł w tym roku.

Obie drużyny są wskazywane jako faworyci do wzięcia udziału w finale konferencji wschodniej tego sezonu. Milwaukee zagrało bardzo dobrze w pierwszej połowie spotkania. Jeszcze większa dominacja okazała się w drugiej, a Bucks swobodnie wygrali to spotkanie 127:104 w pierwszym meczu nowego sezonu 2021/22.

Giannis Antetokounmpo zdobył 32 punkty, 14 zbiórek, 7 asyst, przechwyt i dwa bloki, natomiast Khris Middleton zapisał na swoim koncie 20 punktów, 9 zbiórek, 3 asysty i przechwyt. Członek mistrzowskiego trio, Jrue Holiday zszedł pod koniec pierwszej połowy, a powodem była kontuzjowana pięta zawodnika gospodarzy. Jrue nie wrócił już do gry.

Nieobecność Holidaya otworzyła drzwi drugoroczniakowi – Jordanowi Nworze. Rezerwowy spędził na parkiecie 26 minut i w tym czasie uzyskał 15 punktów, 6 zbiórek, asystę, przechwyt i blok (i to na kim.. na KD).

Goście. Durant, którego palec u nogi pozwolił Bucksom wygrać w dogrywce siódmego meczu półfinału konferencji wschodniej w czerwcu, dzisiaj rozpoczął spokojnie. Zakończył ten pojedynek z dorobkiem 32 punktów (13/25) , 11 zbiórek, 4 asyst i 2 bloków.

Nowy zawodnik Nets, Patty Mills tak bardzo pragnął utrzymać BK przy życiu, że wykazał się 100% skutecznością zza łuku – 7/7! W dorobku rezerwowego pojawiło się 21 punktów.

Trzecim najlepszym strzelcem zespołu był James Harden. Brodacz zagrał 30 minut i w tym czasie rzucił 20 punktów, zanotował 8 zbiórek, 8 asyst, przechwyt i 2 bloki.

Golden State Warriors (1-0) – Los Angeles Lakers (0-1) – 121:114

Bez Klaya Thompsona i Jamesa Wisemana. TO NIC.

Ogromny wysiłek drużyny, zwłaszcza z ławki i solidna czwarta kwarta wystarczyły Golden State Warriors pokonać w Staples Center – Los Angeles Lakers.

30-punktowe zdobycze trafiły na konta: LeBrona Jamesa (34) oraz Anthony’ego Davisa (33).

Russell Westbrook zagrał bardzo słabo. Rozgrywający Lakers był bardzo nieskuteczny (4/13 z gry), dodatkowo zanotował 4 straty i 4 faule. Brodie może „pochwalić się” zdobyczą 8 punktów, 5 zbiórek, 4 asyst.

Najwięcej minut w ekipie Steve’a Kerra zagrał lider – Stephen Curry, który wykręcił 21 punktów (5/21), 10 zbiórek, 10 asyst i 3 przechwyty. Do spółki ze Splash Brotherem, Jordan Poole miał na swoim koncie o punkt mniej – 20.

Bardzo dobrze z ławki zagrał Nemanja Bjelica. Nowy zawodnik GSW zdobył 15 punktów, 11 zbiórek, 4 asysty i przechwyt.

Pozostali gracze:

Damion Lee – 15 pkt ; Andre Iguoadala – 12 pkt ; Andrew Wiggins – 12 pkt

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like