Walka Bradleya Beala z urazem
Informacje

Bradley Beal o urazie: “Siadanie powodowało ból jak podczas wyrywania zębów.”

Podczas dzisiejszego meczu przeciwko Orlando Magic, Bradley Beal nie był do końca sobą, jednak zdołał uzyskać 26 punktów.

Po nieobecności w pięciu ostatnich meczach, Beal zagrał po raz pierwszy od 27 marca. Pomimo zwycięstwa 131:116, personel medyczny nadal ma powody do niepokoju i obserwacji czołowego strzelca drużyny.

“Mój uraz to Meralgia Parasthetica. To objawy zespołu nerwu skórnego bocznego uda, czyli w okolicach bioder.” – powiedział Beal po meczu. “Opuchlizna i stan zapalny po upadku po prostu uciskał nerw i przez ostatnie półtora tygodnia przeszywały mnie ostre bóle w nodze.”

“Gram ostrożnie, ale zdaje sobie sprawę, że może być gorzej. Mam założone dodatkowo usztywniacze na biodro. Unikałem siłowej walki z zawodnikami. Starałem się wykonywać rzuty obwodowe i jak najmniej wykonywać skoki, aby nie powodować dużych nacisków.”

Beal sam zdecydował wrócić do składu Wizards na dzisiejszy mecz.

“Ostatecznie to była moja decyzja, nikogo innego. Nikt nie zna mojego ciała lepiej niż ja. Nasz personel medyczny wykonuje świetną robotę i po prostu mi ufa.

“Było ciężko, nie tęskniłem za graniem. Kiedy siadałem to czujem się, jakby wyrywali mi zęby. Moje ciało mówiło – nie, a ja wiedziałem, że muszę grać. Nic mnie dzisiaj nie bolało, a tak przemęczyłem ostatnie półtora tygodnia.” – podkreślił Beal.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz także polubić