bradley beal mvp
Informacje

Bradley Beal marzy o MVP. Jak wejść na sam szczyt?

Trener Wizards, Scott Brooks wyjawił, że trenował tylko kilku graczy, którzy z roku na rok robili postępy w ciągu pięciu lub więcej sezonów. Jednym z nich jest Bradley Beal.

Czy Beal jest w stanie osiągnąć status MVP?

bradley beal strong

27-latek właśnie zakończył swój 9. sezon w NBA, osiągając najwyższe statystyki w karierze. Jeden z liderów ekipy z Waszyngtonu uzyskiwał średnio 31,3 punktu, 4,7 zbiórki (90. pozycja), 4,4 asysty (42.) na mecz.

Na samym końcu sezonu zasadniczego tytuł najlepszego strzelca w lidze odebrał mu Stephen Curry, którego występy 30,40, a nawet 50 punktowe budziły wielkie uznanie w całym świecie koszykarskim.

Beal tego lata ma zamiar ciężko popracować, aby jeszcze bardziej poprawić swoje umiejętności. Z pewnością będzie potrzebował trochę czasu, ale ma pewien pomysł, który ma pozwolić mu się dostać tam, gdzie chce.

“Oczywiście to był dobry rok. Wystąpiłem w meczu gwiazd, jako zawodnik pierwszej piątki. Chcę ostatecznie zostać graczem kalibru MVP. To jest następny cel. Staram się być coraz lepszy, aby odnieść sukces.” – podkreślił.

Obecnie najwyższe notowania do nagrody najbardziej wartościowego gracza tego roku mają: Joel Embiid, Nikola Jokić i Stephen Curry. Liderem zdaje się być popularny Joker.

Czy Beal może dołączyć do tego grona w przyszłym sezonie?

Oczywistym jest to, że pozycja Bradleya byłaby lepsza, gdyby Czarodzieje wygrali więcej spotkań (przyp. 38-34). Sixers Embiida i Nuggets Jokicia znalazły się wśród pięciu najlepszych drużyn NBA w sezonie zasadniczym. Wojownicy, jak i Czarodzieje uplasowali się na 8. lokacie.

Splash Brother niesamowicie pociągnął zespół Warriors pod nieobecność kontuzjowanego Klay’a Thompsona. Osiągnął także najwyższą średnią w karierze, zdobywając średnio 32 punkty na mecz.

Moglibyśmy włączyć do dyskusji snajpera z Waszyngtonu, jeśli jego drużyna wygrałaby co najmniej 50 spotkań sezonu.

Beal wspomniał o tym, że musi poprawić swoją skuteczność zza łuku. W tym roku zapisał w rubrykach najniższą w swojej karierze skuteczność, która wyniosła 34,9%, oddając średnio 6,2 rzutu na spotkanie.

Big Panda zyskała reputację w NBA podczas swoich niesamowitych występów okraszonych dużym dorobkiem punktowym. Już na samym starcie w meczu z Philadelphią 76ers (06/01/2021) uzyskał 60 punktów (20/35, z czego 7/10 zza łuku), jak również:

  • 50 punktów vs Pacers – 08.05.2021
  • 47 punktów vs Pelicans – 27.01.2021
  • 46 punktów vs Celitcs – 28.02.2021

Jednak efektywność “wiecznego” Czarodzieja spadła, kiedy stał się jedną z kluczowych postaci w zespole.

Bradley tego nie zauważył, ale kolejną rzeczą, jaką musi poprawić jest gra w kluczowych momentach meczu. Wraz ze wzrostem skali i emocji w ostatnich minutach gry, jego skuteczność spada.

Na pewno dzięki kolegom z drużyny stał się lepszy w defensywie niż w 2019/20. Cały zespół mocno pracował, aby nie ułatwić zdobyczy swoim rywalom, a Bradley był jednym z nich.

Jeśli Wizards wzmocnią swoje skrzydła, Beal nie będzie musiał stawiać czoła w defensywie takim graczom, jak Jayson Tatum.

A na koniec warto podkreślić, że rzucający obrońca drużyny Scotta Brooksa już jest jednym z 10. najlepszych graczy w lidze. Nie musi być lepszy, już jest elitą, a Czarodzieje cieszą się, że go mają w swoich szeregach.

1 Comment

  1. […] drużyn NBA chciałoby mieć w swoich szeregach zawodnika Washington Wizards – Bradleya Beala. Czy superstrzelec opuści Dystrykt […]

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like