Informacje

Antetokounmpo: „Dzięki Bogu, wygraliśmy mecz.”

Po trzech porażkach z rzędu wraca uśmiech na twarze zawodników Milwaukee Bucks oraz ich największej gwiazdy – Giannisa Antetokoumpo.

Wielu graczy pierwszej piątki jest obecnie poza grą, popularny Antek jest zdeterminowany i stara się rozwiązać problem z kolanem. Odetchnął z ulgą, kiedy w nocy Bucks pokonali Detroit Pistons 117:89.

„Dzięki Bogu, wygraliśmy mecz. Martwiłem się, że zaczniemy tankować pod nr 1 draftu.” – powiedział żartobliwie. Jego drużyna poprawiła rekord, który obecnie wynosi 4-4.

„Osobiście nie wiem, czy kolano jest w pełni gotowe.” – powiedział na temat bólu lewego kolana. „Mogę grać lepiej, muszę złapać właściwy rytm. Kolano dokuczało mi w drugiej połowie poprzedniego spotkania. Kazali mi nie eksploatować go na maksa, jednak to nie jest odpowiedni moment.”

Kontuzje oraz protokoły wykluczają z gry Khrisa Middletona, Jrue Holidaya i Brooka Lopeza. To zmusza Mike’a Budenholzera do rotacji zawodników oraz wydłużenia czasu gry zawodnikom drugiego garnituru. Giannis zrobił swoje, zdobywając 28 punktów, 8 zbiórek, 9 asyst i 4 bloki.

„To nie jest czas, aby zdobywać 50, 40 punktów. Nie tędy droga. Trzeba zebrać chłopaków i w pełni wykorzystać ich możliwości. Znaleźliśmy w końcu sposób i możemy cieszyć się z przerwania tej serii porażek.” – wyjawił Antetokounmpo.

26-letni lider wciąż odczuwa skutki kontuzjowanego kolana podczas playoffów NBA poprzedniego sezonu. Następnie poprowadził Milwaukee Bucks do mistrzostwa, uzyskując również nagrodę MVP finałów.

Źródło: Eurohoops.net

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like